Zaznacz stronę

Jak zacząć biegać i przebiec półmaraton?

Nigdy nie byłam zwolennikiem aktywności fizycznej. Nigdy wcześniej nie brałam udziału w żadnych zawodach sportowych, a aktywność w moim życiu występowała tylko wtedy kiedy – ,,trzeba było schudnąć’’. Czy taki człowiek może polubić na tyle aktywność fizyczną, by zacząć biegać dystans półmaratoński? Okazuje się, że tak!
W marcu 2019 roku, po okresie zupełnego braku aktywności, postanowiłam to zmienić. Okazało się, że przebiegnięcie 2 km nie jest łatwe. Totalny brak kondycji! Wtedy właśnie postanowiłam przebiec półmaraton! Wydawało się to szaleństwem, które jak później się okazało jedyną drogą do wypracowania biegowego nawyku.
Pomysł ten zrodził się spontanicznie, choć nie ukrywam, że mówiłam o tym, że ,,fajnie by było kiedyś przebiec taki dystans’’. Jednak na gadaniu się zazwyczaj kończyło.

Co więc się stało, że zaczęłam biegać regularnie?

Po pierwsze miałam cel. To była pierwsza taka sytuacja, w której nie chodziło o aktywność w celu redukcji masy ciała, ale o zdobycie takiej formy, która pozwoli na zrealizowanie mojego celu- czyli dumne pokonanie 21 km.

Sam cel to jednak nie wszystko! Bez odpowiedniego planu nie byłoby to możliwe. Rozpoczęłam wiec przygotowania pod okiem profesjonalisty, mgr Dawida Waloskiego- fizjoterapeuty oraz biegacza. Dawid przygotowywał mi całe plany treningowe, dzięki temu dowiedziałam się, że bieganie to nie tylko kilometry, ale też czas. Jeśli ktokolwiek ma plan, aby zacząć biegać, to koniecznie rozpocznijcie współpracę z osobą, która zna temat. Jest wiele korzyści z takiej współpracy, między innymi poznacie różne formy treningów biegowych w tym bieganie na zakresach, zabawy biegowe (niech Was ta nazwa nie zmyli ) i wiele innych, dzięki czemu nie zanudzicie się podczas treningów . Dobry plan i kontrola osoby, która się na tym zna pozwoli Was uchronić przed kontuzją i zmęczeniem.

Kolejnym ważnym elementem takie współpracy jest motywacja. Ja potrzebowałam osoby, która będzie mnie dosłownie rozliczać z treningów. Myślę, że to był klucz do tego, że finalnie udało mi się przebiec te nieco ponad 21 km.

WAŻNE

Sam cel to jednak nie wszystko! Bez odpowiedniego planu nie byłoby to możliwe.

Czy dużo, trzeba trenować aby przebiec półmaraton?

I tak i nie. Kto biega ten wie, że kluczem jest systematyczność. Tydzień przerwy od biegania może zrujnować nasz plan. Niestety u mnie nie wyglądało to idealnie. Nie zawsze robiłam treningi zgodnie z planem, miałam też dłuższą przerwę i małą kontuzję. Gdybym miała w procentach napisać w jakiej części zrealizowałam zakładany plan to byłoby to jakieś 68%. Choć nie było idealnie to jednak się udało!  To dobra informacja dla tych, którzy tak jak ja, nie są zawodowcami, biegają głównie dla siebie, ale chcieliby kiedyś przebiec nieco więcej.  Moim celem było tylko przebiegniecie, nie miałam zakładanego czasu, choć z ilością treningów coraz częściej o tym myślałam.

Treningi rozpoczęłam od kwietnia.  Zazwyczaj biegałam 3 razy w tygodniu. Zaczynałam od marszobiegów ( 200 metrów biegu 200 metrów marszu), z czasem zwiększałam dystans i czas treningów.  Nigdy przed zawodami nie przebiegłam więcej niż 21 km, moje najdłuższe wybieganie to było 18km, przed półmaratonem.

Bardzo pomocna okazała się również grupa biegowa, która powstała. Nie ma nic bardziej motywującego niż ludzie, którzy pchają Cię do przodu, wspierają, ale też są dla Ciebie wzorem.

 Co mi dało bieganie?

Oprócz osiągnięcia celu , czyli przebiegnięcie Krakowskiego półmaratonu 12 października 2019 roku, to przede wszystkim nawyk biegania! Czas potrzebny do wpracowania formy, okazał się czasem wypracowania nawyku, który pozostał do dziś.  Bieganie to przede wszystkim czas dla siebie!  W jego trakcie można posłuchać ulubionej muzyki lub podcastu. To też świetna okazja do poznania nowych przyjaciół.  Często spotykam się z opinią, że bieganie to odpoczynek dla mózgu i w zupełności się z tym zgadzam.  Zmęczenie fizyczne to również metoda na odreagowanie ciężkiego dnia czy zredukowania stresu.  Zyskałam kondycję, a straciłam nieco tkanki tłuszczowej,  a do tego zamieniłam – ,,muszę pobiegać’’ na ,,chcę pobiegać’’.

Jeśli chcecie polubić jakąś aktywność, to załóżcie sobie inny cel niż sama poprawa wyglądu- to samoistnie przyjdzie z czasem. Dużo ważniejsze jest wypracowanie samodyscypliny, wytrwałości bo to pozwoli Wam zbudować nawyk,  który zostanie na lata. 

Wniosek jest jeden, każdy w każdym momencie może zacząć biegać czy uprawić inny sport jeśli tylko chce i nie ma przeszkód medycznych.  Warto jednak dać sobie czas, być konsekwentnym i wyrozumiałym dla siebie i choć czasem wydaje się coś niemożliwe to najtrudniejszy krok to uwierzyć w siebie!

Powodzenia!

0 komentarzy

Wyślij komentarz